Opinie o nas

Iwona Nowaczyk-Krajewskaszkola
Moje pierwsze spotkanie z Przedszkole Zoo
Zobaczyłam w Środzie intrygujące plakaty z buzią dziewczynki wymalowaną na tygryska. Wiedziałam już wtedy, że Sonia dostała się do państwowego przedszkola i tak naprawdę wcale nie myślałam o tym, aby ją przepisać gdzieś indziej. Jednak … spotkanie w Domu Kultury było niesamowite. Pamiętam wspólne zabawy Piotra i Macieja z rodzicami i przedstawienie mi wizji ich przedszkola. „Wizji” ponieważ wówczas w maju oprócz pustego pola i obietnicy otwarcia przedszkola we wrześniu nie było nic. Było puste pole i ogromne marzenie stworzenia wspaniałego przedszkola w którym dzieci, będą uczyć się, jak być Zaradne – Odważne – Oryginalne.

Minęły wakacje. W ostatnim tygodniu sierpnia powiedziałam do męża „Arek, chodź pojedziemy zobaczymy”. Pamiętam nasze spotkanie z Piotrem „na styropianie”, a potem długie rozmowy w domu. Decyzja nie była łatwa. Przedszkole do którego miała chodzić Sonia znaliśmy doskonale, chodziła do niego wcześniej nasza najstarsza córka. Wiedzieliśmy, że jeśli Przedszkole Zoo nie spełni naszych oczekiwań, to powrót do przedszkola państwowego będzie niemożliwy. Na nasze miejsce czekały inne chętne dzieci.

Decyzja naprawdę nie była łatwa. Nie znaliśmy wcześniej Piotra, … ale zaufaliśmy mu. Wiedzieliśmy, że powierzamy mu nasz największy skarb. Naszą kochaną Soniusię. Już pierwszego dnia w przedszkolu przekonaliśmy się, że nasza decyzja była słuszna. Sonia była szczęśliwa i nie chciała wracać do domku. Po dwóch miesiącach do drużyny przedszkolaków dołączył nasz kolejny, wówczas 20 miesięczny skarbuś Emilka. Mogłabym długo opisywać, czego uczą się nasze dzieci w przedszkolu i jak to wpływa na ich rozwój, ich kreatywność i sposób radzenia sobie w życiu, ale prościej zaprosić Was na stronę naszego przedszkola www.przedszkole-zoo.pl. Jedno mogę stwierdzić, obietnica stworzenia niezwykłego przedszkola została dotrzymana. Nasze dzieci są Zaradne -Odważne-Oryginalne

A dlaczego to piszę? Ponieważ bardzo się cieszę, iż już we wrześniu rusza Niepubliczna Szkoła Podstawowa Zaradni -Odważni -Oryginalni i że moje dzieci będą mogły kontynuować dotychczasową edukację w bezpiecznych warunkach. W miejscu, które znają. W miejscu, które kochają. W miejscu w którym są szczęśliwe

Dodatkowo mogę dodać jeszcze, że nasza najstarsza córka Julka dojeżdża do prowadzonego przez pana Macieja gimnazjum w Jarocinie. Tak, mieliśmy w Środzie cztery gimnazja do wyboru, ale ona wybrała Jarocin i jest bardzo zadowolona. Nauka w małej grupie, gdzie uwaga skupiona jest na każdym uczniu daje nieporównywalne efekty z nauką w dużej szkole, gdzie większość dzieci pozostaje anonimowych, a ich talenty i indywidualne zdolności nie zawsze mają szanse zostać odkryte.

Mam w domu mapę marzeń i w centralnym jej punkcie napisałam kiedyś zdanie „dobra szkoła dla moich dzieci ” i teraz to marzenie się realizuje.